Już w dzieciństwie słyszymy, że chłopaki nie płaczą, nie zastanawiając się zbyt długo nad tym, że coś tu nie gra. Logika jest nieubłagana: skoro płacz jest czymś ludzkim, a mężczyzna jest człowiekiem, to jednocześnie oznacza to, że płacze. W naszej kulturze mężczyźni odczuwają presję udowadniania swojej męskości, więc próbują spełnić nierealistyczne wymagania: nie mogą sobie pozwolić na płacz, muszą ze wszystkim sobie radzić, mają być nieustraszeni, osiągać sukces, muszą byś twardzi, zaciskać zęby, po prostu wytrzymać. Za wszelką cenę. A cena jest bardzo wysoka. To może ich kosztować zdrowie, a nawet życie. W jakim stopniu ci, którzy dbają o nasze zdrowie i życie – policjanci, strażacy i ratownicy medyczni – próbują sprostać tym normom? W jaki sposób tradycyjne pojmowanie męskości może wiązać się z traumą? I co zrobić, żeby niewypowiedziany ból nie przejął nad nami kontroli?

Prowadzący
dr Magdalena Sitko-Dominik
Przedmiot
Grupa docelowa
Język aktywności