Historia relacji katolicyzmu i demokracji jest pełna zakrętów. Można wyróżnić dwa interesujące obszary badań i dyskusji na ten temat. Jednym jest historia stosunku Kościoła katolickiego do ustrojów demokratycznych, zmieniająca się z biegiem czasu, nacechowana różnymi doświadczeniami i różnymi teoretycznymi koncepcjami. Inny obszar jest zakreślony przez pytanie, na ile sam Kościół może we własnej organizacji władzy szerzej przyjąć mechanizmy demokracji. Tym zagadnieniem, z istoty swojej teologicznym, chcemy się zająć w naszej rozmowie. Potrzebne jest oczywiście wskazanie kluczowych punktów kościelnej teorii władzy. Diagnoza może się okazać zaskakująca. Otóż punkty pokazują, że o mechanizmach demokratycznych w Kościele można myśleć nie tylko ze względu na współczesne konteksty społeczne, ale także dzięki głębokiemu spojrzeniu w przeszłość. Więcej: są one głęboko wpisane w jego struktury, wyrosłe już dawno temu. Z drugiej strony trzeba wskazać, w jakich obszarach postulowana „demokratyczność" zupełnie nie nadaje się do zastosowania w Kościele, stawiającym na prymat „słuchania Boga". Pole do dyskusji na temat rozwiązań – nie tylko doraźnych, ale także fundamentalnych – jest otwarte. Debata toczy się w wielu środowiskach (można wspomnieć choćby o znaczącym spotkaniu kardynała J. Ratzingera z J. Habermasem). Niewątpliwie odświeżyła je ostatnio prowadzona w skali światowej dyskusja na temat „synodalnego sposobu" istnienia Kościoła. Podczas spotkania chcemy wykorzystać znane nam poglądy i rozwiązania, a także wejść w dyskusję przez odniesienie do naszych przekonań.
The history of the relationship between Catholicism and democracy is full of twists and turns. There are two interesting areas of research and discussion on this topic. One is the history of the Catholic Church's attitude towards democratic systems, changing over time, marked by different experiences and different theoretical concepts. Another area is defined by the question of to what extent the Church itself can more broadly adopt democratic mechanisms in its own organisation of power. We would like to address this issue, which is essentially theological, in our conversation. It is, of course, necessary to indicate the key points of the church's theory of authority. The diagnosis may be surprising. The points show that democratic mechanisms in the Church can be thought about not only in terms of contemporary social contexts, but also thanks to a deep look into the past. What's more: they are deeply embedded in its structures, having grown long ago. On the other hand, it is necessary to indicate in which areas the postulated "democracy" is completely unsuitable for application in the Church, which prioritises "listening to God". The field for discussion on solutions – not only immediate but also fundamental – is open. The debate is taking place in many circles (one can mention, for example, the significant meeting between Cardinal J. Ratzinger and J. Habermas). It has undoubtedly been refreshed by the recent global discussion on the "synodal mode" of existence of the Church. During the meeting, we want to use the views and solutions we know, and also engage in discussion by referring to our beliefs.